Nie chce On złota, choć wszystko posiada,W architekta i twórcę wspaniale się składa.Haftuje gwiazdami niebieskie bławaty,A ziołami kryje nagość tej chaty.Choć Kościół Go żaden w murach nie ogarnie,To człowiek w tym świecie nie czuje się marnie.Tu cztery pory roku tańczą w radosnym kole:Wiosna, Lato, Jesień i Zima przy stole.Włosy mistrza z Czarnolasu już pokryła siwizna,Gdy powstała ta pieśń-hymn, narodowa ojczyzna.Zwraca się do Stwórcy wdzięcznym, ludzkim głosem:Jaki tytuł nosi utwór, co zachwyca losem?